Gdynia już po raz czwarty z rzędu gościła Narodowe Mistrzostwa Polski Tenis Open Polska i po raz kolejny udowodniła, że jest wyjątkowym miejscem dla polskiego tenisa amatorskiego.
W dniach 8-14 sierpnia 2026 r. na korty Klubu Tenisowego Arka Gdynia przyjechało aż 408 zawodniczek i zawodników z całej Polski, ale również Ci mieszkający poza granicami kraju. Część z nich od lat rywalizuje w turniejach Tenis Open Polska, ale były także osoby, dla których udział w Narodowych Mistrzostwach TOP był zupełnie nowym doświadczeniem.
Co roku przylatuję z Hiszpanii specjalnie na Mistrzostwa Polski i za każdym razem czuję, że było warto. Gram amatorsko, więc dla mnie NMP to coś więcej niż sama rywalizacja – to spotkanie z ludźmi, których znam od lat, wspólna pasja i wyjątkowa atmosfera, której trudno szukać gdzie indziej. Te kilka dni na kortach to dla mnie zawsze wyjątkowy czas i jeden z najważniejszych punktów tenisowego roku – wspomina Łukasz Lecht, który od wielu lat uczestnicy zarówno w letnich, jak i halowych Mistrzostwach Polski TOP.
To rekord frekwencji, który pokazuje, jak dynamicznie rozwija się tenis amatorski w Polsce i jak dużą społeczność tworzą dziś zawodnicy Tenis Open Polska. Mistrzostwa Polski to nie tylko rywalizacja i walka o zdobycie medalu, ale również okazja do spotkania z przyjaciółmi i spędzenia kilku dni w tenisowej atmosferze.
W IM Capital Holding 42. Narodowych Mistrzostwach Polski TOP zostało rozegranych 569 meczów, a z medalem i dyplomem wyjechało aż 289 zawodników. Dużo emocji przyniosły mecze w kategorii Open – jednej z najliczniej obsadzonych podczas tegorocznych mistrzostw. Na kortach nie brakowało efektownych wymian, a o zwycięstwie decydowały pojedyncze piłki. Przy tak dużej liczbie zawodników, aby zająć miejsce na podium trzeba było wykazać się wysokimi umiejętnościami, ale również odpornością psychiczną i konsekwencją w kolejnych spotkań. Podwójnym zwycięzcą w kategorii open okazał się Paweł Kozica, który pokonał w finale gry pojedynczej Bartłomieja Maroszka 1/6 6/2 10/6, a w grze podwójnej sięgnął po złoto w parze z Maksymilianem Raupuk.


















































